
- Kacwin | Turystyczna wioska w górach na Spiszu

mieja w Niedzicy przyjechał niezwykły
gość - ks. kard. Józef Glemp. Ówczesny
proboszcz ks. Wojciech Głowa zaprosił
prymasa do zwiedzenia gotycko – ba-
rokowej świątyni w Niedzicy. Ks. kar-
dynał wyraził zachwyt wystrojem ko-
ścioła, a zwłaszcza bezcennym dziełem
sztuki, tryptykiem z II połowy XV wie-
ku przedstawiającym życie i męczeńską
śmierć św. Bartłomieja. Również wra-
żenie na zwiedzającym zrobiły gotyckie
freski, odkryte w 1991 roku. Prymas
z zainteresowaniem pytał o przeszłość
niedzickiej świątyni w czasie reforma-
cji (1545 – 1640), kiedy to kościół zo-
stał zamieniony na zbór protestancki.
dzickiej kroniki parafialnej:
jeszcze dawniejsze ślady chrześcijańskiej
przeszłości. Podziwiając troskę ks. Pro-
boszcza o „decer” dla chwały Bożej- życzę
dectwa wierności Kościołowi z serca
błogosławię.
nastąpiły później, okazała się niezwy-
kła wizyta w elektrowni w Niedzicy
Ś.†P. Księdza Kardynała Józefa Glem-
pa, Prymasa Polski, w sierpniu ubiegłe-
go roku.
„Księżówce”. W ramach urozmaice-
nia pobytu powstał wówczas pomysł,
by odwiedzić ważny i jak później do-
wiedzieliśmy się, bliski również sercu
elektrowni wodnej w Niedzicy (znany
zresztą Kardynałowi z wcześniejszej
wizyty, jeszcze w czasach budowy).
rakter. Po krótkim przywitaniu przez
Prezesa Zarządu i Dyrektorów Spół-
ki, Ksiądz Prymas kard. Józef Glemp
w towarzystwie; m.in. księdza Leszka
Mirka – dyrektora „Księżówki” i p. Ka-
zimierza Wolskiego – inicjatora tej wi-
zyty - udali się na zwiedzanie całego
obiektu.
dynał dokonał wpisu do księgi pamiąt-
kowej. Mocno utkwiły w nas słowa
uznania i życzenia, jakie wówczas
pozostawił:
tuluję polskim inżynierom. Życzę dobrej
pracy i współpracy na rzecz Polski – na-
szego kraju i mieszkańców.
24.VIII.2012
+ Józef kard. Glemp
Prymas senior”
nałem, bardzo ujęła jego niezwykła cie-
kawość świata i żywe zainteresowanie,
jakie przejawiał wsłuchując się w tech-
niczne instrukcje nt. pracy elektrowni.
Z nieukrywaną radością odkrywał ko-
lejne jej tajemnice. Grzegorz Podlewski
– Prezes Zarządu Spółki wspomina, że
podczas wycieczki po jeziorze czorsz-
tyńskim, pomimo słusznego już wieku
i postępującej już choroby ks. Kardy-
nał żwawo podążał za resztą załogi…
Radość i jednocześnie mocne wraże-
nia wywarło na Nim zwiedzanie za-
kątków jeziora z pokładu motorówki
(o czym przypomniał nawet ks. Leszek
Mirek w późniejszych wspomnieniach
o nieżyjącym już Kardynale (Tygodnik
Podhalański, 31.01.2013r.). Szczegól-
nie zaciekawił go pracujący na wale za-
pory bocznej zbiornika Czorsztyńskie-
go we Frydmanie nietypowy wiatrak,
Pobierz cały numer w formie PDF.